[95 km] Warszawa widziana z Radomia
💡 Ważna informacja
Pierwsza udokumentowana obserwacja Warszawy z Radomia [osiedle Gołębiów]. Przeprowadzona w nocy z 17 na 18 czerwca 2026 roku [Varso, PKiN, Kawęczyn].
Zdjęcia przedstawiają: warszawskie wieżowce – wysokość względna 130-310 m; maszt RTCN Raszyn; komin Ciepłowni Kawęczyn; Elektrownię Kozienice;
Miejsce: ul. gen. Władysława Andersa 1 (ostatnie piętro na środkowej klatce schodowej bloku mieszkalnego), Radom, woj. mazowieckie
Wysokość obserwatora: 211 m n.p.m. (176 m n.p.m. grunt + 35 m)
Odległość: Varso Tower: 91,7 km; Skysawa: 92,3 km; Komin Ciepłowni Kawęczyn: 95,3 km (dodatkowo RTCN Warszawa/Raszyn: 76,3 km; Elektrownia Kozienice: 34 km)
Czas: 18.06.2026, 01:00 (17.06.2026, 23:00 dla Kozienic i Raszyna)
Autor: Kamil Siwek
Sprzęt: lornetka DeltaOptical Starlight 15×70; Samsung Galaxy S20 FE; (dla Kozienic: Fujifilm Finepix HS10)
Opracowanie tekst oraz analiza: Kamil Siwek oraz Paweł Kłak
Obserwacja poza linię horyzontu
W nocy z 17 na 18 czerwca 2026 roku z Radomia po raz pierwszy sfotografowano warszawskie wieżowce, oddalone o ponad 90 kilometrów. Uchwycenie obiektów znajdujących się za standardową linią horyzontu było możliwe dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym. Obserwacja Warszawy z Radomia dołącza do listy najdalszych miejsc w Polsce z widokiem na stolicę.
Obserwacja poza linię horyzontu
W nocy z 17 na 18 czerwca 2026 roku z Radomia po raz pierwszy sfotografowano warszawskie wieżowce, oddalone o ponad 90 kilometrów. Uchwycenie obiektów znajdujących się za standardową linią horyzontu było możliwe dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym. Tym samym Radom, obserwowany już wcześniej z samej Warszawy, dołączył do listy najdalszych miejsc w Polsce z widokiem na stolicę.
Co ciekawe sam Radom został już wcześniej uchwycony na zdjęciach z tarasu Highline Warsaw warszawskiego Varso Tower . Natomiast z samego Radomia najdalsze udokumentowane obserwacje kierowały się na południe, obejmując pasma Gór Świętokrzyskich [58km].
Za widoczność stolicy z tej odległości odpowiadała silna refrakcja atmosferyczna. Zjawisko to występuje, gdy po słonecznym dniu następuje chłodna noc. Ziemia intensywnie oddaje ciepło, tworząc inwersję radiacyjną – układ, w którym chłodniejsze powietrze zalega przy gruncie, a cieplejsze unosi się wyżej. Wynikająca z tego różnica gęstości powoduje ugięcie promieni świetlnych, co pozwala dostrzec obiekty ukryte za krzywizną Ziemi.


Przygotowania i przebieg obserwacji
Przygotowania do udokumentowania Warszawy od strony południowej trwały pół roku. Opierając się na wcześniejszych obserwacjach stolicy z gołoborzy na Łysej Górze oraz ze wzniesień Garbu Gielniowskiego, wytypowano odpowiedni punkt w Radomiu. Analiza map topograficznych i geoportali wskazała na blok przy ulicy Andersa 1, położony stosunkowo wysoko nad poziomem morza i z otwartym widokiem na północ. Aby przeprowadzić dokumentację, obserwator musiał wejść na najwyższe piętro klatki schodowej na kilka godzin przed przewidywanym wystąpieniem inwersji.
Przy użyciu statywu, lornetki i aparatów fotograficznych rozpoczęto obserwację z otwartego okna. Pierwsze udane zdjęcie wykonano o godzinie 23:00, rejestrując światło na szczycie wieżowca Varso Tower. W ciągu kolejnych dwóch godzin zarejestrowano pozostałe wieżowce warszawskiego śródmieścia oraz komin w Kawęczynie. Taka zmiana widoczności w stosunkowo krótkim czasie świadczy o dynamice procesów termicznych w dolnych warstwach atmosfery.



Inne obiekty widoczne z Radomia w kierunku północnym.
Na kierunku północnym, w stronę stolicy, widoczna jest oddalona o 15 kilometrów farma wiatrowa w Jedlińsku. Trzeci wiatrak, licząc od lewej, wyznacza azymut na Warszawę. Z odległości 34 kilometrów można również dostrzec kompleks Elektrowni Kozienice.

Bliżej samej Warszawy wyraźnie zarysowuje się maszt radiowy RTCN Warszawa/Raszyn w Łazach (wysokość 336 m). Konstrukcja ta wystaje nad horyzont na tyle mocno, że do jej zaobserwowania nie jest konieczna zwiększona refrakcja atmosferyczna.

Wymagania optyczne i granice widzialności
W standardowych warunkach barierę dla obserwacji z Radomia stanowi horyzont wyznaczany przez lasy w okolicach Dobieszyna. Według symulacji, aby najwyższy budynek (Varso Tower) stał się widoczny z tego miejsca, współczynnik ugięcia światła musiał osiągnąć wartość ok. k = 0,31.

Najtrudniejszym do uchwycenia obiektem tej nocy był Atlas Tower, wymagający refrakcji na poziomie ok. k = 0,67 na linii obserwatora.

Dla porównania, poniżej zaprezentowano symulację opartą wyłącznie na profilu surowego gruntu – metodę najczęściej stosowaną w dotychczasowych analizach dalekich obserwacji. Zestawienie obu wykresów dobitnie uświadamia, jak potężną przeszkodę optyczną stanowi drzewostan w przypadku obserwacji nizinnych, które są pod tym względem znacznie bardziej wymagające niż te prowadzone z pasm górskich.

Tego typu obserwacje wymagają nie tylko starannego przygotowania logistycznego i teoretycznego, ale też niezwykłego splotu zjawisk atmosferycznych. Ostateczny sukces zależy tu od sprzyjającej pogody i wyjątkowej łaskawości samej natury, która na ten krótki moment musi uformować z warstw chłodnego i ciepłego powietrza odpowiedni kanał, w którym wystąpi zakrzywienie promieni świetlnych. Takie warunki rzeczywiście wystąpiły – co potwierdzają dostępne dane meteo, którym możemy się wspomagać w obliczeniach. Są to dane z radiosondy wypuszczonej tamtej nocy z podwarszawskiego Legionowa. Analiza warstw powietrza, temperatury oraz ciśnienia pokazuje, że współczynnik załamania światła był wysoki i jest zobrazowany na poniższym wykresie wygenerowanym w narzędziu lab.dalekiewidoki.pl .

Obserwacja jeszcze bardziej oddalonych obiektów wymagałaby silniejszego ugięcia światła. Teoretycznie możliwe jest uchwycenie komina EC Żerań (99 km), który z tej perspektywy powinien znajdować się między turbiną wiatrową a Pałacem Kultury i Nauki. Kolejne próby można podejmować z innych radomskich osiedli, np. Ustronia czy Południa. Przeprowadzona w czerwcu obserwacja stanowi jednak ostateczny dowód na to, że z Radomia możliwe jest fizyczne dostrzeżenie Warszawy.


W centrum Radomia budują teraz najwyższy budynek w mieście. Może stamtąd będzie widać jeszcze coś dalej ?
z bloków na osiedlu Południe ponoc latwiej o Warszawe niz tam gdzie ja bylem. jest potencjał na 100+km EC Żerań
według symulacji z uźyciem NMPT takie bloki są przy ulicy Sycyńskiej , tam powinno być najdalej
Gratulacje, Kamil, jak zwykle świetna obserwacja! Mi osobiście bardzo wpadł w oko ten animowany gif. Ciekawi mnie, jak to wyglądało w praktyce: czy obraz mocno drgał/falował, czy refrakcja narastała płynnie, czy było to czyste, jednostajne podnoszenie się całego horyzontu?
Nie wiem, jak to wyglądało u Kamila podczas tamtej obserwacji, ale mogę opisać, jak to zwykle bywało na Łysej Górze. Najpierw wyłania się Varso, które po chwili optycznie rośnie, jakby wyciągało się w górę. Czekam dalej i wtedy pojawia się czasem PKiN. Czasem po jakims czasie mogą dziać się już prawdziwe cuda. Czasami widać światła wieżowców na Woli, a jednocześnie swiatlo Varso lub PKiN-u mocno się spłaszcza. Raz na minute wyszly mi swiatla Mokotowa. Z reguły wszystko wygląda wtedy płasko, jak od linijki. Ale poza Warszawa widac tez zmiane blizszego horyzontu i czasem pojawiaja sie swiatlo okolicy Bialobrzegow. Czasami byly dziwne momenty ze widac bylo swiatlo pkin a a w miedzyczasie swiatlo varso zniknelo lub widac bylo swiatlo woli a ….wyzszych budynkow juz nie. Ale to bardzo rzadkie zjawisko. Później cały proces się odwraca: znowu widać tylko Varso i PKiN, potem zostaje samo Varso, aż w końcu i ono znika. Ja bym to podzielil na ramy czasowe – najwczesniej ok 23 widac varso, pkin pojawia sie pozniej okolo polnocy, spektakl jest około godz 1 do 2 , a o 3 zostaje juz samo varso i to chyba koniec bo nie pamietam sytuacji by po calym cyklu znow wrocily pozostale wiezowce. Zapewne wtedy radiacja jest juz za słaba. Raz chyba tylko uchwycilem o 4:30 swicie zarys iglicy na horyzoncie a nie samo swiatlo, ale jeszcze tego nie publikowalem bo sam mam watpliwosci.
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. 👍
kiedys zrobilem zestawienie zmiany widoku